sobota, 22 października 2016

Od Alexa do Taigi

Przymknąłem delikatnie oczy, starając powstrzymać się chwianie głowy na boki.
- W jakim my w ogóle mieście jesteśmy? - spytałem otwierając oczy.
- Na Florydzie, dokładniej Miami. - odparła.
- Plaża, ocean, słońce... a tu pieprzona piwnica. - westchnąłem.
- Nie martw się, wyjdziemy. - zapewniła.
Westchnąłem. Na początku też tak myślałem, później straciłem nadzieję i do teraz jej za bardzo nie mam.
- Masz już jakiś pomysł? - spytałem kierując wzrok na nią.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy