-Emm... dobrze-odparłam odwzajemniając gest-na początku nie mogłam zasnąć, ale w końcu mi się udało.
Wyjęłam kanapki i ugryzłam jedną.
-A tobie?-dodałam po chwili.
-Dobrze-odparł.
Wzięłam parę łyków wody i wróciłam do kanapki.
-Ty jadłeś?-zapytałam.
-Jeszcze nie-odpowiedział.
-Powinieneś zjeść.
-Co tak się o mnie martwisz?-zaśmiał się chłopak.
Nie odpowiedziałam, ale się zarumieniłam. Alex odwrócił się w moją stronę, a ja szybko odwróciłam głowę. Czy ja zawsze muszę tak reagować? Poprawka, czy ja przy nim muszę tak reagować?!
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz