-Okej-mruknęłam.
Ostatni raz spojrzałam na samochód, gdy nagle dostrzegłam coś na tylnym siedzeniu. Skrzywiłam się i otworzyłam drzwiczki. W środku była jakaś walizka, jednak zabezpieczona na kod.
-Patrz-powiedziałam wyciągając "torbę".
Alex spróbował ją otworzyć, jednak zauważył zabezpieczenie.
-Weźmy to-oznajmił.
-Okej-odparłam.
Zrobiliśmy to, co wcześniej zaproponował chłopak i już po chwili siedzieliśmy w myśliwcu. Usiadłam obok Alex'a i oparłam głowę o jego obojczyk.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz