Czas dłużył mi się niemiłosiernie. Czekałam, czekałam i czekałam, a gdy w końcu go ujrzałam aż zamarłam. Po chwili szybko wyskoczyłam z samochodu i podbiegłam do niego. Wpadłam mu w ramiona i mocno przytuliłam.
-Wiedziałam, że to głupi pomysł-powiedziałam-martwiłam się.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz