niedziela, 30 października 2016

Od Taigi CD Alex'a

Alex odpłynął, a ja nie wiedziałam co zrobić.
-Powinniście wziąć mnie-powiedziałam-on ma gorączkę i jest chory.
-Zamknij się-warknął mężczyzna.
Nic nie powiedziałam, spojrzałam na chłopaka, którego klatka piersiowa unosiła się powoli. Po chwili na jednym z ekranów pojawiły się jego wspomnienia. Patrzałam na to z... współczuciem. W pewnym momencie po policzkach Alex'a spłynęły łzy. Delikatnie je otarłam i złapała go za rękę. Znowu skierowałam swój wzrok na ekran, który po nie długim czasie zrobił się czarny. Jeden z mężczyzn wstrzyknął mu coś w żyłę, a chłopak powoli zaczął się wybudzać. Dalej trzymałam go za rękę, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
-Alex nic ci nie jest?-powiedziałam.
Chłopak tylko cicho jęknął. Po chwili pobrali mu trochę krwi i znowu coś wstrzyknęli. W tym czasie Alex już trochę się wybudził. Spojrzał na mnie, a potem na nasze splecione ręce. Szybko zabrałam swoją i się zarumieniłam.

Alex?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy