- Uroczo się rumienisz. - uśmiechnąłem się pod nosem.
Katem oka widziałem, że zarumienila się jeszcze bardziej.
- Słyszałem, jak mówią, że dzisiaj będą testować tą dziwną machinę na tych drugich. Więc mamy cały dzień. - powiedziałem kończąc rysunek.
Zabrałem kartkę i usiadłem koło niej.
- Tutaj jesteśmy, tam jest ta dziwna sala, tam gdzieś powinien być tamten pokój i ten korytarz. - mówiłem pokazując każde miejsce. Wpatrywalem się w niego chwilę, w końcu zgniotlem go i rzuciłem w kąt pokoju. - To bez sensu. - Westchnąłem wsuwajac dłoń we włosy.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz