-Dziękuję-odparłam lekko się rumieniąc.
Często to słyszałam, niektórzy nawet porównywali je do oczów kota, co dla mnie było głupie. Zerknęłam na chłopaka kątem oka, lekko trząsł się z zimna. Odkryłam lewe ramię i przeciągnęłam koc, okrywając Alex'a. Ten spojrzał na mnie, ale złapał końcówkę i trochę naciągnął. Przytuliłam się do niego bardziej, dzięki czemu byliśmy przykryci prawie cali. Chłopak objął mnie ramieniem, a ja oparłam głowę o jego obojczyk. Przymknęłam lekko oczy.
-Chyba zasnę-mruknęłam.
-Śpij jak chcesz-odpowiedział.
-Okej.
-Okej.
Zapadła cisza, a moje powieki całkiem opadły. Ziewnęłam cicho.
-Dobranoc-bąknęłam.
-Dobranoc.
Zasnęłam.
Alex? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz