Chciałam się odsunąć, ale nagle Alex również mnie objął i przytulić. Czułam jak moje policzki zaczynają mnie piec i w tym momencie cieszyłam się, że chłopak nie widzi moich rumieńców. Nie wiem ile tak staliśmy, ale w końcu Alex poluzował uścisk, a ja lekko się odsunęłam odwracając głowę dalej czerwona.
-Umm... powinieneś iść się wykąpać-powiedziałam dość cicho.
-Nie chcesz pierwsza?-zapytał.
-Nie, idź-odparłam.
Chłopak zabrał parę ciuchów i zmierzył do łazienki, do której po chwili wszedł. Odetchnęłam cicho i usiadłam na łóżku. W tym samym momencie kiedy mój tyłek opadł na miękką pościel zdałam sobie sprawę, że będziemy musieli spać razem. Spaliłam jeszcze większego buraka.
W końcu Alex wyszedł z łazienki, a ja znowu zarumieniłam się, chodź dopiero co udało mi się uspokoić. Chłopak wyszedł w czarnych, dresowych spodniach i bez koszulki, a jego potargane, mokre włosy sprawiały, że wyglądał... jak bóg. Zabrałam ubrania i szybko przemknęłam do łazienki. Wzięłam parominutowy prysznic, uczesałam się i umyłam zęby, po czym w piżamie złożonej z krótkich, dresowych spodenek i białej koszulce na ramiączka wróciłam do pokoju. Alex siedział na łóżku zamyślony i zauważył mnie dopiero po chwili.
-Ja będę już szła spać-powiedziałam chowając ciuchy, w których chodziłam.
-Ja też-odparł.
Przeszłam na drugą stronę łóżka i wsunęłam się pod kołdrę.
-Dobranoc-mruknęłam.
-Dobranoc-Alex zgasił światło.
Leżałam tak chwilę, aż w końcu lekko zdziwiona, że chłopak się nie kładzie usiadłam i się rozejrzałam. Po chwili zdołałam zobaczyć kontury leżącej na ziemi postaci.
-Co ty robisz?-zapytałam.
-Próbuje zasnąć-odparł.
-Kładź się na łóżko.
-Jesteś pewna?
-Tak, kładź się i nie wydurniaj.
Alex wstał i położył się obok mnie, ja również powróciłam do pozycji leżącej. Odwróciłam się do niego plecami. Leżałam już tak długo, nie mogłam zasnąć, za to chłopak spał jak zabity. Po chwili poczułam jak Alex mnie obejmuje i aż drgnęłam. Lekko odwróciłam głowę i spojrzałam na niego kątem oka. Dalej spał. Cicho westchnęłam i zamknęłam oczy. W końcu udało mi się zasnąć.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz