-Sama nie wiem. Na początku gimnazjum chciałam jeszcze zostać policjantką, ale później tak jakoś mi się zmieniło. Może to dlatego, że lubię gadać, albo dlatego, że od zawsze czułam się dojrzalsza, od pozostałych osób w moim wieku... Nie umiem ci powiedzieć czemu-odparłam wzruszając ramionami.
-Aham-odpowiedział krótko.
Nagle usłyszeliśmy trzask drzwi, a po schodach zszedł umięśniony mężczyzna.
-Słuchajcie, bo to wasza życiowa szansa-zaczął rozglądając się-czworo z was przeniesiemy do pokoi, będziecie dostawać lepsze jedzenie i picie, ale za to będą przeprowadzane na was eksperymenty, jacyś chętni czy sam mam wybrać?
Spojrzałam na Alex'a.
-To dla nas szansa-szepnęłam-musimy spróbować.
Chłopak skrzywił się.
-To jak?!-zawołał mężczyzna.
W końcu mój towarzysz przytaknął. Wstałam, a on za mną.
-My-krzyknęłam.
Podeszliśmy do faceta, który patrzał na nas ciekawy.
-Dobra-rozejrzał się-to jeszcze wy-wskazał na przypadkowego chłopaka i dziewczynę.
Skuł naszą czwórkę, po czym zawiązał oczy. Zaczął gdzieś prowadzić.
Alex? Musiałam coś zrobić, bo to było nudne xD
PS: Niech trafią razem do jednego pokoju ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz