Przegryzłem delikatnie jej płatek ucha, nie zmieniając tępa. Taiga jęczała coraz głośniej. Zamknąłem oczy i odetchnąłem, było cudownie. Spojrzałem jej w oczy, ona mi. Opadłem powoli obok niej, położyłem dłoń na jej policzku, był gorący, zupełnie jak mój. Złączyłem nasze usta w pocałunku.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz