Wybrałem numer ulubionej pizzeri, zamówiłem dwie duże pizze zgodnie ze wskazówkami Tai również do składników. [...] Po pół godzinie usłyszeliśmy dzwonek do drzwi, walizkę schowaliśmy za kanapę. Odebrałem zamówienie, zapłaciłem. Dwa duże pudełka położyłem na stoliku w salonie, otwierając oba jednocześnie. Przyniosłem jeszcze dwie szklanki i napój, wziąłem kawałek.
- Tęskniłem za tym. - stwierdziłem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz