- I jak? - spytała cicho.
- Okey... - szepnąłem.
- Będzie dobrze. - szepnęła wsuwając dłoń w moje włosy.
Pokiwałem jedynie lekko głową.
- Alex? - usłyszałem nagle, był to Marcus. - Max kazał ci to przekazać. - powiedział podając mi niewielkie pudełko.
- Dzięki, to już wszystko, możemy już iść? - spytałem.
- Tak, trzymaj się. - poklepał mnie po ramieniu.
Pokiwałem głową, złapałem Taigę za rękę ruszyliśmy w kierunku mojego samochodu. Karton położyłem na tylnym siedzeniu i zająłem swoje miejsce obok dziewczyny.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz