- A już myślałem że to jakieś potwory. - uśmiechnąłem się. - Czego tutaj szukacie? - spytałem.
- Tak się u nas wita nowych sąsiadów. - stwierdził jeden.
- No dobra, jestem Alex. A to Taiga. - wyszedłem na zewnątrz.
- Jestem Charlie a to Matt. - przybilem z Niki żółwika.
- A zły pies to Dexter. Wracajcie już lepiej. Chlopacy posluchali i wrócili do domu.
- No co? Sąsiedzi to sąsiedzi, trzeba złapać dobre relacje. - uśmiechnąłem się załączajac nasze usta w pocałunku.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz