Uśmiechnęłam się lekko i zamknęłam oczy. Nagle usłyszeliśmy pukanie do drzwi.
-Nie ma nikogo!-zawołałam.
Spojrzałam na wejście, w którym stała Boonie.
-Wstawać-mruknęła.
-Mamy wolne-odpowiedział Alex.
-WY macie wolne? Gdyby nie wy, ja i Klaus bylibyśmy daleko stąd na jakieś plaży-bąknęła kobieta-wstawać, nie będziemy na was czekać.
Wyszła z pokoju zostawiając nas.
-Nie lubię jej-mruknęłam wstając.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz