-Nie, to ja przepraszam-przytuliłam go mocno-przepraszam, że to powiedziałam. Ja... ja... mnie po prostu to wszystko przerasta. Tyle rzeczy się wydarzyło, a ja powinnam cię wspierać, nie jeszcze pogarszać sytuacje. Nie powinnam tego mówić, nie jesteś wyrzutkiem, po prostu to wszystko jest takie nierealne-mówiłam czując, że zaraz się poryczę-ja na prawdę przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam.
Zaczęłam płakać.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz