niedziela, 6 listopada 2016

Od Taigi CD Alex'a

-Jesteście zjebani-mruknęłam.
-Ty też-odpowiedziała czarownica stając nade mną.
-Nie, ja nie jestem jakimś jebanym wyrzutkiem-prychnęłam.
Kobieta przymrużyła oczy. Nagle złapała mnie za koszulkę i podniosła do góry.
-Czy aby na pewno?-zapytała.
Nagle poczułam, że nie mogę oddychać. Złapałam się za szyję, nie trzymała mnie za nią. Próbowałam złapać oddech, jednak nie mogłam. Zacisnęłam pięści i zamknęłam oczy. Po chwili poczułam ulgę. Mogłam spokojnie oddychać. Otworzyłam oczy i o mało co nie spadłam widząc, że stroję na blacie w kuchni.
-Co do kurwy-mruknęłam.
Zeszłam z blatu i wróciłam do salonu.
-Weź się ogarnij!-zawołałam do czarownicy.
-Ale to nie ja-powiedziała uśmiechając się.
-Nie, święty Mikołaj-prychnęłam.
-Ale to na prawdę nie ja!
Tym razem to ja przymrużyłam oczy.
-To ciekawe kto!-zawołałam.
-Ty!
-Chyba cię pojebało!
Ta tylko się uśmiechnęła. Kurwa, o co jej chodzi?

Alex? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy