-Nie-bąknęłam.
Ogarnęłam się trochę i zaczęłam normalnie tańczyć. W końcu zeszliśmy z parkietu i wróciliśmy do baru.
-Cztery kieliszki-zawołałam do barmana.
-Nie-powiedział Alex.
-Tak-bąknęłam.
Mężczyzna podał mi kieliszki, które wypiłam jeden po drugim. Mocno zakręciło mi się w głowie, a kiedy wstałam aż się zachwiałam. Oparłam się o blat i zaśmiałam.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz