Zjadłem jajecznicę i kromkę chleba, Taiga dalej zajadała. Uśmiechnąłem się pod nosem i poszedłem pod prysznic. Kiedy wróciłem, Taiga skończyła jeść, podczas kiedy układałem naczynia w zmywarce coś mi się przypomniało. Skończyłem swoje zajęcie i usiadłem koło dziewczyny w salonie, oparła głowę o moje kolana i zaczęła bawić się moją dłonią.
- Nad czym tak myślisz? - spytała.
- Wtedy... drugiego dnia mówiłas że masz chłopaka... - skierowałem wzrok na nią.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz