Uśmiechnąłem się, położyłem i przytuliłem do małej poduszki.
- Ja idę spać. - mruknąłem.
- Co? Nie! - mruknęła oburzona. - Alex, wstawaj! - zaczęła skakać po kanapie wokół mnie, udawałem niewzruszonego. W końcu usiadała na mnie i zaczęła łaskotać, tym samym wyczuwając mój słaby punkt.
- Dobra, dobra! - zaśmiałem się, próbując złapać ją za nadgarstki. W końcu mi się to udało. - To co chcesz robić?
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz