-Tak w sumie to nie wiem-mruknęłam-chodźmy na jakąś imprezę!!
-Imprezę-chłopak się skrzywił.
-Tak! Do jakiegoś klubu-odparłam.
-No dobra-uśmiechnął się.
-Yay!!-krzyknęłam i zeszłam z niego.
Już chciałam iść na korytarz po buty, gdy nagle mi się coś przypomniało.
-Ale ja nie mam co założyć!!-jęknęłam.
Alex? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz