Westchnąłem lekko i poszedłem za nią, wiedziałem że tak będzie... zaczynam się poważnie obawiać co będzie dalej.
- Taiga. - zapukałem i wszedłem do środka. Usiadłem koło niej. - Co jest?
- To wszystko mnie przerasta. Jestem zmęczona. - mruknęła.
- Ja też, ale...
- Daj mi spać. - przerwała mi.
- No jasne... kolorowych snów. - mruknąłem i wstałem.
Zamknąłem oczy i po chwili znalazłem się na kanapie w salonie.
Taiga? xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz