-Dobrze, że spytałeś-powiedziałam-możemy coś zamówić.
Uśmiechnęłam się lekko i usiadłam obok chłopaka, tym razem troszeczkę dalej. Mimo wszystko czułam się trochę skrępowana.
-Najlepiej dwie duże pizze-dodałam po chwili.
-Zjesz tyle?-zaśmiał się chłopak.
-Jestem baaardzo głodna-odparłam.
-W takim razie dwie duże pizze-oznajmił, po czym złapał za telefon.
Ja spuściłam głowę i zaczęłam obserwować walczące ze sobą palce. Chciałabym mu powiedzieć, ale boję się jego reakcji. Do tego jeszcze te pieniądze... Westchnęłam cicho.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz