wtorek, 1 listopada 2016

Od Alexa do Taigi

Zaśmiałem się lekko, wziąłem łyk soku i zgniotłem oba pudełka po czym je wyrzuciłem.
- Inaczej sobie wyobrażałam twoje mieszkanie... - stwierdziła.
- To znaczy jak? - uśmiechnąłem się pod nosem.
- Nie tak czysto... bardziej wojskowe klimaty, ciemne.
- No widzisz, pozory mylą. - parsknąłem śmiechem. - Masz już jakiś pomysł, co byśmy mogli zrobić z tymi pieniędzmi? - spytałem.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy