Nie płakałam. Było mi smutno, ale nie uroniłam ani jednej łzy. Nawet jeśli chciałabym płakać, nie mogłam. Nie wiem czemu. Może dlatego, że nie znałam go? Kolega Alex'a nie wytrzymał, zresztą on też. Widziałam jak łza spłynęła po jego policzku. Poczułam lekkie ukłucie w sercu. Chciałam, żeby ten pogrzeb się już skończył.
Nawet nie wiem, ile czasu minęło, ale w końcu wszystko się zakończyło. Podeszłam do Alex'a i mocno go przytuliłam.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz