-Zabierajmy się do roboty!-zawołałam radośnie.
Opadłam na kanapę szczęśliwa, że to już koniec. Nie byłam zmęczona, ale miałam już dość. Po chwili Alex usiadł obok mnie.
-Tyle dobrego, że był już umeblowany-powiedział chłopak.
-Yhym-mruknęłam-zajęło to nam cały dzień, ale w końcu skończyliśmy-uśmiechnęłam się.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz