Spojrzałem na Taige i położyłem dłoń na jej plecach.
- Pojedziemy do mnie to otworzyć? - spytałem.
Taiga pokiwała jedynie głową, złapałem ją za rękę i ruszyliśmy przed siebie. Do mojego mieszkania stąd było około 15 minut drogi. Dotarliśmy do budynku, w którym było moje mieszkanie.
Weszliśmy do środka, mieszkanie nie było specjalnie duże, ale jak dla mnie wystarczające. Składało się ono z salonu, sypialni, kuchni ze stołem, łazienki i dodatkowego, niewielkiego pokoju dla gości.
- Mogłabym skorzystać z łazienki? - spytała.
- Jasne, korytarzem prosto i pierwsze drzwi po prawej. - powiedziałem.
Dziewczyna ruszyła w wyznaczonym kierunku, ja usiadłem na kanapie w salnonie, walizkę położyłem na stoliku. Rozejrzałem się po pomieszczeniu i westchnąłem głęboko. Spuściłem głowę i zacząłem bawić się swoimi dłońmi myśląc.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz