-Nie wiem-mruknęłam cicho.
Między nami zapadła niezręczna cisza, którą przerwał głos znajomego Alex'a.
-Ej! Zapomnieliście czegoś!-zawołał.
Obróciliśmy się i zobaczyliśmy biegnącego w naszą stronę chłopaka, który trzymał walizkę. Podał nam "torbę", po czym się uśmiechnął.
-To cześć-pożegnał się i odszedł.
Spojrzałam nieśmiało na Alex'a.
Właśnie, co teraz?
Alex? :p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz